Gdzie pojechać na ferie zimowe w Polsce? Kierunki na 2026
Ferie zimowe 2026 odbywają się w trzech turach zamiast czterech, co zwiększa koncentrację turystów w kurortach. Najpopularniejsze kierunki to Zakopane i Tatry z Kasprowym Wierchem oraz termami, Szczyrk i Wisła z nowoczesną infrastrukturą narciarską, Karkonosze z Karpaczem i Szklarską Porębą oraz rodzinna Białka Tatrzańska. Alternatywą są zimowe Bieszczady, Bałtyk z jodowym powietrzem czy city break w Krakowie i Wrocławiu.
Kiedy wypadają ferie zimowe 2026? Nowy harmonogram zmienia planowanie
Rok 2026 przynosi rewolucyjną zmianę w organizacji zimowego wypoczynku uczniów. Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało o odejściu od tradycyjnego systemu czterech tur na rzecz trzech skumulowanych terminów. To kluczowa informacja dla każdego, kto planuje wyjazd, ponieważ oznacza większe zagęszczenie turystów w popularnych kurortach w krótszym czasie.
Nowy system ma na celu optymalizację, ale dla rodziców oznacza konieczność szybszej rezerwacji noclegów. W środkowym terminie, kiedy wypoczywają tak ludne województwa jak małopolskie czy dolnośląskie, obłożenie hoteli może sięgać 100% znacznie wcześniej niż w latach ubiegłych. Eksperci zalecają, aby nie czekać z decyzją do ostatniej chwili, gdyż ceny w systemach rezerwacyjnych mogą dynamicznie rosnąć bliżej terminu wyjazdu.
Zakopane i Tatry – zimowa klasyka dla narciarzy i spacerowiczów
Zakopane niezmiennie dzierży tytuł zimowej stolicy Polski, przyciągając turystów unikalnym, góralskim folklorem i widokiem na ośnieżony Giewont. To kierunek dla osób, które lubią być w centrum wydarzeń i nie przeszkadza im gwar na Krupówkach. Miasto tętni życiem niemal całą dobę, oferując nie tylko oscypki z żurawiną, ale też dostęp do wysokiej klasy restauracji i muzeów.
Wybierając ten kierunek w 2026 roku, należy liczyć się ze sporym tłokiem, szczególnie w drugiej turze ferii. Warto jednak pamiętać, że Zakopane to nie tylko zatłoczone centrum, ale przede wszystkim doskonała baza wypadowa w Tatry Wysokie. Dla spacerowiczów dostępna jest Droga pod Reglami czy Dolina Kościeliska, które zimą wyglądają bajkowo i są dostępne nawet dla mniej wprawnych piechurów.
Kasprowy Wierch i mniejsze stoki
Dla zaawansowanych narciarzy jedynym słusznym kierunkiem jest Kasprowy Wierch. To jedyna w Polsce góra o charakterze alpejskim, oferująca wymagające trasy w Kotle Gąsienicowym i Goryczkowym. Warunki śniegowe są tu zazwyczaj doskonałe, ale wyjazd kolejką linową wymaga wcześniejszego zakupu biletów online (sklep PKL), aby uniknąć wielogodzinnego stania w kolejce do kasy w Kuźnicach.
Rodziny z dziećmi i początkujący narciarze powinni skierować się na mniejsze, bezpieczniejsze stoki. Polana Szymoszkowa oferuje piękną panoramę Tatr i szeroki stok, a Nosal słynie z doskonałej szkółki narciarskiej, która od pokoleń uczy najmłodszych adeptów jazdy pługiem. Warto sprawdzić ceny karnetów w systemie Tatry Super Ski, który obejmuje większość podhalańskich wyciągów.
Termy i relaks na niepogodę
Podhale to nie tylko góry, ale także największe w Polsce zagłębie wód geotermalnych. Wizyta w basenach termalnych to idealny sposób na regenerację mięśni po dniu na stoku lub alternatywa na dni, gdy pogoda nie sprzyja spacerom. Obiekty te oferują strefy głośnej zabawy ze zjeżdżalniami oraz ciche strefy saunarium tylko dla dorosłych.
Największą popularnością cieszą się Termy Chochołowskie, które imponują powierzchnią lustra wody i liczbą atrakcji. Z kolei Termy Bukovina czy Bania w Białce Tatrzańskiej oferują luksusowy klimat i widoki na góry bezpośrednio z basenów zewnętrznych. W sezonie wysokim warto wybrać się tam w godzinach porannych lub wieczornych, aby uniknąć szczytu frekwencji.
Szczyrk i Wisła – nowoczesna infrastruktura w Beskidzie Śląskim
Beskid Śląski w ostatnich latach przeszedł metamorfozę, stając się najnowocześniejszym centrum narciarskim w Polsce. Region ten skutecznie rywalizuje z Podhalem, oferując lepszą przepustowość wyciągów i mniej korków na dojazdach. To doskonała propozycja dla narciarzy nastawionych na intensywną jazdę, a nie tylko na „bywanie” w kurorcie.
Kluczową zaletą tego regionu jest wspólny system karnetów i bliskość poszczególnych ośrodków. Dzięki inwestycjom słowackiego inwestora (TMR), standard obsługi i przygotowania tras w Szczyrku dorównuje alpejskim standardom. Dodatkowo, baza noclegowa jest tu bardzo zróżnicowana – od nowoczesnych apartamentowców po kameralne pensjonaty w Wiśle.
Szczyrk Mountain Resort
Szczyrk Mountain Resort (SMR) w połączeniu z COS Skrzyczne tworzy największy kompleks narciarski w Polsce, oferujący ponad 40 km tras na jednym karnecie. System nowoczesnych gondoli i kanap z osłonami sprawia, że wjazd na górę jest szybki i komfortowy, nawet przy wietrznej pogodzie. To miejsce dla tych, którzy chcą spędzić na nartach cały dzień, przemieszczając się między Halą Skrzyczeńską a Soliskiem bez odpinania nart.
Warto korzystać z systemu Gopass, który umożliwia zakup skipassów online w dynamicznych cenach – im wcześniej kupisz, tym taniej. Trasy są tu zróżnicowane: od szerokich niebieskich nartostrad idealnych do carvingu, po czarną trasę FIS na Skrzycznem, która jest wyzwaniem nawet dla ekspertów. Wieczorna jazda na oświetlonych stokach to dodatkowa atrakcja, której nie można pominąć.
Wisła i Ustroń
Wisła, rodzinne miasto Adama Małysza, to spokojniejsza alternatywa dla narciarskiego zgiełku Szczyrku. Ośrodki takie jak Nowa Osada czy Cieńków oferują łagodniejsze stoki, idealne do nauki i rekreacyjnej jazdy z dziećmi. Miasto posiada też bogatą ofertę pozanarciarską, w tym Muzeum Narciarstwa czy słynną skocznię w Malince.
Ustroń z kolei to doskonała baza uzdrowiskowa z charakterystycznymi „piramidami” na zboczu Równicy. To świetne miejsce na zimowe spacery i skorzystanie z bazy zabiegowej. Kolej linowa na Czantorię działa cały rok, oferując piękne widoki na Beskidy, a Leśny Park Niespodzianek pozwala dzieciom na bliski kontakt z dzikimi zwierzętami nawet zimą.
Karkonosze i Ziemia Kłodzka – narty, biegówki i unikalny mikroklimat
Dolny Śląsk to region niezwykle różnorodny, który zadowoli zarówno poszukiwaczy wysokogórskich wrażeń, jak i miłośników łagodnych, leśnych wędrówek. Karkonosze oferują najwyższe szczyty w Sudetach, z dominującą Śnieżką, a Ziemia Kłodzka kusi specyficznym mikroklimatem i uzdrowiskową atmosferą.
Jest to region szczególnie polecany mieszkańcom zachodniej i północnej Polski ze względu na dogodny dojazd (drogi S3 i S5). Infrastruktura narciarska jest tu bardzo dobrze rozwinięta, a oferta jest uzupełniona o liczne atrakcje historyczne, takie jak zamki, pałace czy podziemne trasy turystyczne, które są świetną opcją na dni bez nart.
Karpacz i Szklarska Poręba
Te dwa miasta, choć leżą blisko siebie, oferują zupełnie inny rodzaj wypoczynku. Karpacz, położony u stóp Śnieżki, jest bardziej skomercjalizowany i nastawiony na rodziny szukające rozrywki, podczas gdy Szklarska Poręba przyciąga bardziej sportowym duchem. Wybór zależy od tego, czy wolisz gwarne deptaki, czy ciszę tras biegowych.
Oto kluczowe różnice, które pomogą w wyborze:
- Karpacz: Dominuje tu turystyka piesza (wejście na Śnieżkę) i rodzinna (Muzeum Zabawek, tor saneczkowy). Ośrodek narciarski Winterpol Biały Jar oferuje nowoczesną kanapę, ale tras jest mniej niż u sąsiadów.
- Szklarska Poręba: To mekka narciarstwa zjazdowego (Szrenica Ski Arena z długimi nartostradami) oraz absolutna stolica narciarstwa biegowego. Polana Jakuszycka oferuje setki kilometrów profesjonalnie przygotowanych tras biegowych, uznawanych za jedne z najlepszych w Europie Środkowej.
Zieleniec Sport Arena
Zieleniec to ewenement na mapie Polski – dzielnica Dusznik-Zdroju położona w Górach Orlickich słynie z alpejskiego mikroklimatu. Dzięki specyficznemu układowi ciśnień, ludzki organizm produkuje tu więcej czerwonych krwinek, co sprzyja szybszej regeneracji. Jednak dla narciarzy najważniejsze jest to, że zima trwa tu wyjątkowo długo, często aż do Wielkanocy.
Stacja narciarska oferuje gęstą sieć wyciągów i szerokie trasy, które przecinają się, umożliwiając szusowanie po całym ośrodku bez zdejmowania nart. Jest to idealny wybór na późne ferie (przełom lutego i marca), kiedy w innych, niżej położonych ośrodkach warunki mogą być już trudne. Zieleniec gwarantuje śnieg nawet wtedy, gdy w dolinach panuje wiosna.
Białka Tatrzańska – rodzinne centrum rozrywki na Podhalu
Białka Tatrzańska to fenomen ostatnich lat, który z małej wioski wyrósł na jeden z najnowocześniejszych kurortów w Polsce. Kluczem do sukcesu jest tu koncepcja „wszystko w jednym miejscu”. Ośrodek Kotelnica Białczańska oferuje szerokie, łagodne i doskonale przygotowane trasy, które są idealne dla całej rodziny, niezależnie od umiejętności.
To miejsce wybierane najczęściej przez rodziny z dziećmi, które dopiero uczą się jeździć. Ogromna liczba instruktorów, wypożyczalni i bezpieczne wyciągi krzesełkowe sprawiają, że nauka jest tu bezstresowa. Po nartach można przejść bezpośrednio do Termy Bania, co tworzy kompletny produkt turystyczny – rano narty, po południu relaks w ciepłej wodzie, a wieczorem kolacja w góralskiej karczmie.
Polskie morze zimą, zdrowotny jod i puste plaże
Coraz więcej Polaków decyduje się na wyjazd nad Bałtyk zimą, szukając ucieczki od smogu i tłumów na stokach. Zimą stężenie jodu w powietrzu jest najwyższe, co ma zbawienny wpływ na układ odpornościowy i oddechowy. Spacer brzegiem morza przy wietrznej pogodzie to darmowa inhalacja, której nie zastąpi żadne spa.
Zimowy Bałtyk oferuje ciszę, której próżno szukać latem. Brak parawanów, puste plaże i niższe ceny noclegów (z wyjątkiem okresu świąteczno-noworocznego) przyciągają osoby spragnione spokoju. To także doskonały czas na morsowanie, które z roku na rok zyskuje nowych zwolenników, a zimny Bałtyk zapewnia idealne warunki do hartowania organizmu.
Planując zimowy wyjazd nad morze, kluczowy jest wybór miejscowości, która „żyje” przez cały rok. Małe, letniskowe wioski zimą są zazwyczaj wymarłe, a większość sklepów i restauracji jest zamknięta. Dlatego warto postawić na większe kurorty, które zapewniają infrastrukturę niezależnie od pogody.
Najlepsze nadmorskie kierunki:
- Kołobrzeg: Największe polskie uzdrowisko z bogatą ofertą hoteli Wellness & SPA. Długie molo i promenada zachęcają do spacerów, a liczne baseny solankowe pozwalają na relaks.
- Sopot: Oferuje wielkomiejski klimat w połączeniu z kurortem. Słynne molo, Krzywy Domek i bliskość Gdyni oraz Gdańska sprawiają, że nie sposób się tu nudzić, nawet gdy pada deszcz.
- Świnoujście: Posiada najszerszą plażę i świetną bazę zabiegową. Bliskość granicy pozwala na wycieczki do niemieckich kurortów (Ahlbeck, Heringsdorf), co jest dodatkową atrakcją turystyczną.
Bieszczady – ucieczka od cywilizacji i zimowy trekking
Jeśli Twoim celem na ferie jest cyfrowy detoks i całkowite odcięcie się od miejskiego zgiełku, Bieszczady są kierunkiem bezkonkurencyjnym. Zimą góry te stają się dzikie, surowe i wymagające, ale oferują w zamian ciszę absolutną. To propozycja dla osób, które zamiast stania w kolejce do wyciągu, wolą samotną wędrówkę przez ośnieżony las.
Wyjście na połoniny (Wetlińską czy Caryńską) zimą wymaga odpowiedniego przygotowania i sprzętu (raki są niezbędne), ale widoki na ośnieżone szczyty przy inwersji temperatur są niezapomniane. W dolinach można skorzystać z oferty kuligów konnych, które często kończą się ogniskiem, lub odwiedzić pokazową zagrodę żubrów w Mucznem.
City Break – Wrocław i Kraków jako alternatywa bez nart
Nie każdy musi spędzać ferie na sportowo. Wyjazd do dużego miasta to świetna opcja na tzw. City Break, pozwalająca na korzystanie z kultury i rozrywki pod dachem. Kraków i Wrocław zimą mają niepowtarzalny klimat, a iluminacje świetlne i mniejsza liczba turystów zagranicznych sprawiają, że zwiedzanie jest przyjemniejsze niż latem.
We Wrocławiu hitem dla rodzin jest Afrykarium w ZOO oraz Hydropolis, które pozwalają spędzić cały dzień w cieple, ucząc się poprzez zabawę. Kraków kusi Wawelem, muzeami w podziemiach Rynku oraz bogatą ofertą teatrów. To także okazja do kulinarnej podróży po najlepszych restauracjach, bez konieczności rezerwowania stolika z wielotygodniowym wyprzedzeniem.
ARTYKUŁ ZEWNĘTRZNY

