Wielka Sowa - parking, szlak, Korona Gór Polski

Wielka Sowa parking

Wybór odpowiedniego parkingu bywa nieraz kluczowy w kontekście długości wędrówki. Tak było w przypadku Śnieżnika, o czym zdążyliśmy już na blogu napisać. Znalezienie parkingu przy szlaku na Wielką Sowę na szczęście nie wymagało aż takich umiejętności logistycznych, a trasa, jak na drugą górę tego majowego dnia, okazała się niewymagająca (poza początkiem). Po porannym urokliwym Szczelińcu, w którym towarzyszyła nam połowa uczniów polskich szkół, droga na wierzchołek Gór Sowich, w ciszy i spokoju, była wręcz kojąca.

Park Krajobrazowy Gór Sowich

Góry Sowie to jedne z najstarszych pasm górskich w Polsce, rozciągające się na długości ledwie 26 km w Sudetach Środkowych. Ich najwyższy szczyt, czyli jeden z obiektów pożądania klubowiczów Korony Gór Polski –  Wielka Sowa, wznosi się na wysokość 1015 m n.p.m. i to od niego całe pasmo wzięło swoją nazwę. Góry Sowie skrywają wiele tajemnic historycznych, od tych związanych typowo ze swoim powstaniem (podobno najstarsze skały datuje się nawet na miliard lat) aż po wiek XX, gdy w czasie II wojny światowej hitlerowcy rękami tysięcy przymusowych robotników tworzyli tu podziemne miasto w ramach tzw. projektu Riese, ale to już temat na osobny wpis. 

Wielka Sowa

Wielka Sowa - parking

Wybraliśmy parking na Przełęczy Sokolej, niedaleko wyciągu (koszt 15 zł). Tuż obok, po przekroczeniu drogi relacji Nowa Ruda – Walim, znajdziecie wejście na szlak czerwony prowadzący do celu przez Park Krajobrazowy Gór Sowich. Samochodem dojedziecie również pod samo schronisko Orzeł, jednak ilość miejsc parkingowych jest tam mocno ograniczona, a podjazd naprawdę stromy. Dobrze wziąć to pod uwagę szczególnie w zimie – bez łańcuchów z pewnością się nie obędzie.

Wielka Sowa parking
Wielka Sowa parking

Szlak czerwony na Wielką Sowę z Przełęczy Sokolej

Jak wspominaliśmy, rano wśród tłumu uczniów, przedzieraliśmy się wytyczoną trasą na Szczeliniec Wielki. Niezbyt przyjemnie, ale widoki i przepiękne skalne rzeźby niczym dobra meliska, skutecznie nas uspokajały. Na Wielką Sowę ruszyliśmy z parkingu na Przełęczy Sokolej i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie wciąż przypominająca o sobie pewna potrzeba… 

Wielka Sowa szlak czerwony
Początek szlaku czerwonego

Wiedzieliśmy, że w odległości ok. 500 m znajduje się schronisko Orzełwyposażone z pewnością w… WC 🙂 Idąc spokojnie w jego kierunku, zauważyliśmy, że zbliża się do nas cały peleton dzieci i co gorsza, maszerują naprawdę żwawo. To wystarczyło – jeszcze chyba nigdy nie widziałem takiego tempa Moniki. Najwyraźniej widmo stania w kolejce do toalety musiało być naprawdę przerażające (dotarliśmy 30 sekund przed nimi). Kończąc ten mało pasjonujący temat ludzkich potrzeb fizjologicznych, po dłuższej chwili ruszyliśmy dalej, wcześniej jeszcze przybijając dowód w naszych książeczkach. 🙂

Schronisko turystyczne Orzeł w Górach Sowich
Schronisko turystyczne Orzeł

Schronisko Orzeł może poszczycić się już ponad 90 letnią historią, ale podobnie jak w przypadku wielu innych tego typów obiektów, przeżywało w XX wieku swoje wzloty i upadki. Położone pod szczytem Sokolicy, dysponuje pięknym widokiem na rozciągające się u jego stóp łąki oraz odległe górskie pasma. Od 1969 r. pozostaje w rękach prywatnych, dysponując dziś 90 miejscami noclegowymi. Tuż obok znajdują się także 2 wyciągi narciarskie.

Wielka Sowa parking
Widok przy schronisku Orzeł
Góry Sowie - schronisko

Czerwony szlak na Wielką Sowę, będący odcinkiem Głównego Szlaku Sudeckiego im. Mieczysława Orłowicza w większości trasy prowadzi przez las. Spacerowaliśmy niemal w ciszy, bez tłumów i innych wędrowców naokoło (szczęśliwie kolonijna grupa zatrzymała się na schronisku). Po krótkiej chwili napotykamy obelisk, postawiony tu w roku 1898 i upamiętniający niemieckiego fabrykanta Carla Wiesena, zasłużonego działacza turystyki w Górach Sowich. Przekazał on grunt pod budowę schroniska Sowa oraz przyczynił się do wzniesienia wieży widokowej na szczycie.

WIelka Sowa szlak czerwony

Po kolejnych 10 minutach dochodzimy do wspomnianego schroniska Sowa, które swoją historię rozpoczęło tu w roku 1897. Niestety najlepsze chwile ma już dawno za sobą. Kilka lat temu wypowiedziano ówczesnym właścicielom umowę dzierżawy, z datą wykonalności do czerwca 2022 roku. Niedługo po naszej majowej wizycie obiekt rzeczywiście został zamknięty na stałe.

Schronisko turystyczne Sowa
Schronisko turystyczne Sowa
Schronisko turystyczne Sowa

Od tego momentu pozostało 30 minut spokojnej wędrówki na szczyt Wielkiej Sowy, a szlak nie powinien Was niczym niespodziewanym zaskoczyć. Przed metą jest jeszcze nieoznaczone rozgałęzienie trasy i tam skręcamy, tak jak ta Pani na zdjęciu 🙂 

Wielka Sowa szlak czerwony

Wielka Sowa - co na górze?

Na rozległym szczycie Wielkiej Sowy wiele się dzieje, a raczej znajduje. Głównym punktem programu (oprócz zdjęcia pod tabliczką) jest oczywiście kamienna wieża widokowa, wzniesiona tu z początkiem XX w. (1906). Wcześniej, nieopodal obecnej, żelbetowej konstrukcji stała wieża drewniana, która przetrwała do roku 1904. Nowa budowla, nosząca początkowo imię niemieckiego kanclerza Ottona von Bismarcka, służyła turystom przez wiele następnych lat. Okres powojenny to czas stopniowego popadania budynku w ruinę. Sytuacja zmieniła się dopiero w XXI wieku, gdy obiekt trafił pod zarząd Gminy Pieszyce i w roku 2006, po generalnym remoncie ponownie otwarto go dla turystów. Przy sprzyjających warunkach podobno widać stąd nawet karkonoską Śnieżkę. Podobno, bo nam nie udało się tego zobaczyć – wieża w ostatnim czasie znowu przeżywała trudne chwile. Wygląda jednak na to, że idzie ku lepszemu. Remont trwa…

Wielka Sowa - wieża widokowa
Tydzień po wykonaniu tego zdjęcia, ktoś zrobił sowom nieudany makijaż
Sowy po makijażu
My na szczycie - Wielka Sowa

Oprócz wieży, na szczycie natkniecie się także na pomnik muflona – przedstawiciela dzikich owiec, bardzo popularnego w Sudetach oraz na symbol Gór Sowich – rzeźbę sów we własnej postaci. Mamy tu również maszt przekaźnikowy, małą, białą kapliczkę, sklepik i wyznaczone miejsca na ognisko z ławeczkami pod dachem. Spore pomieszanie stylów prawda? 🙂 Podczas naszej wizyty właśnie to miejsce cieszyło się największą popularnością, szczególnie wśród zaprawionych, bardziej doświadczonych górskich wędrowców, którzy do usmażonych kiełbasek mieli jeszcze inne, naturalnie bursztynowe dodatki. 🙂

Muflon na szczycie WIelkiej Sowy
Dostojny muflon
Kapliczka na szczycie WIelkiej Sowy

Wybrane szlaki na Wielką Sowę

  • Przełęcz Sokola,  (opisywany, szlak czerwony) – Schronisko Orzeł i Sowa – Wielka Sowa 1 godz. 15 min., 2,8 km
  • Kamionki Dolne(trasa żółta i niebieska) – Stara Jodła – Wielka Sowa,  2 godz. 15 min., 5,2 km
  • Walim (CKiT)(droga żółtaCesarska Droga) – Jelenia Polana – przez Mała Sowa – Wielka Sowa – 2 godz., 4,5 km
  • Przełęcz Jugowska – (szlak czerwony)Rozdroże pod Kozią Równią – Kozie siodło – Wielka Sowa – 1,5 godz., 4,5 km

Podsumowanie

Czerwony szlak na Wielką Sowę z parkingu na Przełęczy Sokolej, to spokojna trasa, dobra na wędrówkę nawet z małymi dziećmi. Poza dość stromym, początkowym podejściem pod schronisko turystyczne Orzeł, reszta drogi to już przyjemny spacer pośród drzew i śpiewu ptaków. Z pewnością warto połączyć Góry Sowie z innymi szczytami znajdującymi się nieopodal, oczywiście pod warunkiem odpowiedniej kondycji i zapasu czasu. Tu sprawdza się powiedzenie mojego niezapomnianego szkolnego wychowawcy: Pamiętaj Jacek, trzeba wiedzieć, kiedy, gdzie, z kim,  (i ile)… 🙂 

Słodki dodatek

Wypad w góry bez nagrody? Nie w naszym przypadku. 🙂

Zachęcamy do oceny i komentowania naszego artykułu.
To nieoceniona pomoc w tworzeniu nowych treści.  🙂

4.9/5 - 19 głosów --> OCEŃ WPIS
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments