Malta i Gozo - zwiedzanie, atrakcje, historia

Cytadela w Victorii - Malta Informacje praktyczne

Miesiąc miodowy w 5 dni

Atrakcje Malty i Gozo stały się celem naszej podróży poślubnej zupełnie przypadkowo. Był marzec, zastanawialiśmy się, jaki kierunek pozwoli nam połączyć realizację celu zwiedzenia kolejnej europejskiej stolicy i odpoczynku pod słonecznym niebem. Na szali był jeszcze Cypr – odpadł jednak tuż przed metą ze względu na niepewną sytuację polityczną w tamtym czasie. Początkowo chcieliśmy skorzystać z ofert biura podróży, ale nie dość, że były drogie, to jeszcze  lokalizacje hoteli i ich opinie były delikatnie mówiąc średnie.

Nie pozostało nic innego, jak wziąć się za organizację samemu.

Malta i Gozo - Bilety i hotel

Nie mieliśmy zbyt dużo czasu na dopięcie wszystkiego. 2 bilety z Ryanair kupiliśmy na kilka dni przed wyjazdem w niezbyt atrakcyjnej cenie 1336 zł. Lecieliśmy z Krakowa, zostawiając samochód na jednym z parkingów, gdzie z dowozem za 6 dni zapłaciliśmy 70 zł.

Zaraz po przylocie spotkała nas niemiła niespodzianka. Hotel, w którym wykupiliśmy 5 noclegów zapewniał również transport z lotniska, tzn. miał zapewnić, bo ktoś zapomniał nas zapisać na tzw. shuttle bus – autobus dowożący do hotelu. Mina Pani, której zgłosiliśmy problem przypominała minę kota w butach ze Shrecka. Na szczęście, w całym tym zamieszaniu, znalazły się 2 wolne miejsca w innym autobusie.

Il-Palazzin Hotel Bugibba (Malta)
Il-Palazzin Hotel

Hotel znajduje się w miejscowości Bugibba. Minęła niemal godzina zanim dojechaliśmy w nocy z lotniska. Na szczęście, na miejscu zastały nas naprawdę dobre warunki, choć do widoku można by się przyczepić.

Za 5 noclegów ze śniadaniami w hotelu 4 gwiazdkowym zapłaciliśmy 268 euro. Wybraliśmy opcje z widokiem na morze.

Widok z hotelu
Może i morze widać...

Malta - zwiedzanie

Dwa słowa o Malcie. Obrazując jej wielkość, jest mniejsza powierzchniowo niż Kraków i żyje tam tylko ok. 0,5 mln ludzi. Archipelag składa się z wielu wysepek, jednak tylko 3 są głównie zamieszkałe – Malta, Gozo i Comino. My zwiedziliśmy pierwsze 2.

Cóż, zdawaliśmy sobie sprawę, że Monika ze względu na swój stan (5 miesiąc ciąży) nie może pokonywać maratonów, wybraliśmy więc inną opcją zwiedzania – szeroko tu reklamowane Sightseeing Tours oferujące trasy po południowej i północnej części wyspy oraz objazd Gozo. Jednodniowy bilet kosztuje 20 euro, ale my postanowiliśmy połączyć wszystkie 3 trasy i skorzystać z „tylko dla nas” przygotowanej super promocji 50 euro za całość, obejmującej również rejs po zatoce.

Mapa Sightseeing tours (Malta)
Mapa Sightseeing Tours - Malta

Autobusy Hop on Hop off kursują w miarę punktualnie, co ok. 30 minut, ale prawie niemożliwe jest odwiedzenie każdego punktu na trasie.

Warto poprosić osobę z biura sprzedaży biletów o wskazówkę w tej kwestii lub po prostu przeczytać ten wpis do końca 🙂

Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że nawet po zawężeniu ilości miejsc „must see” do kilku, będziemy odczuwać presję czasu, bo autobusy (w zależności od pory roku) nie kursują do nocy. Pozytywną stroną jest zainstalowany na pokładzie wielojęzyczny audioprzewodnik, do którego dostajemy jednorazowe słuchawki. Niestety z synchronizacją z widokiem na zewnątrz bywa różnie.

W opiniach nt. tego typu zwiedzania znajdziemy wiele negatywnych komentarzy. Na szczęście my, pewnie ze względu na niski sezon, nie doświadczyliśmy różnych historii, o których wspominali nasi poprzednicy.

Trasa niebieska – północna

Valletta

Valletta (Malta)

Pierwszym naszym przystankiem była stolica Malty – Valletta, często nazywana „Muzeum pod gołym niebem” i nie jest to określenie na wyrost. Rzeczywiście miasto naszpikowane jest zabytkami, opowiadającymi nam historię setek lat wstecz po czasy współczesne, akcentując wielokrotnie traumatyczny okres II wojny światowej.

Na pogodę również nie można tu narzekać. Valletta określana jest najbardziej nasłonecznionym miastem w Europie. Niestety jak się później okaże, chyba gdzieś po drodze nagrzeszyliśmy, bo dla nas aura była mniej łaskawa. 

Brama miejska - Valletta - Malta
Brama miejska w Vallettcie - Malta

Po przyjeździe, wysiedliśmy niedaleko samego centrum przy Fontannie Trytona, tuż przed główną bramą miejską. Kiedy wychodziliśmy z górnego pokładu ja znowu zrobiłem ten sam numer z aparatem – źle przykręciłem go do etui, i gdy wstałem z siedzenia, nagle poczułem, że coś turla się po mojej nodze (w Czarnogórze nowy, ciepluteńki, kredytowany aparat spadł mi na kamienną posadzkę i… poległ). 

Jeszcze nigdy tak szybko w autobusie nie biegłem, a tym bardziej nie nurkowałem pod czyimiś nogami 🙂 Na szczęście, tym razem pacjent przeżył, ale spojrzenie Moniki niezapomniane.

Fontanna Trytona - Valletta
Fontanna Trytona

Zaraz za bramą znajdziemy tutejszą ul. Piotrkowską, czyli najpopularniejszą ulicę miasta Triq Ir-Repubblika. Ledwo weszliśmy, a zaraz padło magiczne: „Magnes”.  To tak jakbym ja cały czas mówił o jedzonku. Nieważne otoczenie, nieważne widoki i zabytki, magnes musi być!

Magnes - Valletta
Obowiązkowy magnes

Idąc główną ulicą natrafiamy na Pałac Wielkich Mistrzów, gdzie dziś mieści się Urząd Prezydenta Malty.

Historia tego miejsca wiąże się z obecnością na wyspie Zakonu Rycerzy Maltańskich. W 1565 roku, podczas Wielkiego Oblężenia, obrońcy wyspy odparli atak Imperium Osmańskiego. Po tych wydarzeniach Wielki Mistrz Zakonu – Jean de la Valette rozpoczął rozbudowę miasta, i jak nie trudno się domyślić od jego nazwiska wzięła się nazwa stolicy tego małego państwa.

Valletta zwiedzanie, historia
Plac pałacowy

Co prawda nie zwiedzaliśmy długo, ale przecież jesteśmy na wakacjach i przemęczanie się nie jest wskazane. Znaleźliśmy sobie piękny skwerek, przy Bibliotece Narodowej.

Plac przy Bibliotece Narodowej (Malta)
Plac przy Bibliotece Narodowej Malty
Relaks - Valletta
Relaks

Zwiedzając Vallettę grzechem byłoby nie wejść w zakamarki, wąskie uliczki i małe wewnętrzne dziedzińce, które robią ogromne wrażenie.

Temperatura oscylowała w granicach 18 stopni i była idealna na zwiedzanie (tak nam się przynajmniej wydawało). Schodząc z głównego traktu trafiliśmy do Dolnych i Górnych Ogrodów Barrakka, skąd rozpościerał się piękny widok na port. 

Widok na port w Vallettcie
Port - zdjęcie artystyczne 🙂

Niedaleko znajduje się Kościół Zakonu Joannitów wybudowany w XVI wieku, uznawany za jeden z najważniejszych na Wyspie.

Do Valletty jeszcze wrócimy, jednak chcąc objechać jak najwięcej w ramach wykupionego biletu, musieliśmy iść na punkt zbiórki. Więcej o stolicy Malty piszemy tu.

Mdina – Ciche Miasto

Kolejnym miejscem była Mdina, niegdyś stolica Malty. Miasteczko położone jest na wzgórzu, otoczone wysokimi murami, a na jego terenie na stałe żyje dziś ok. 300 osób. 

Mdina - miasto na wzgórzu
Miasto na wzgórzu

Wchodzimy przez barokową bramę główną, a potem zwiedzamy liczne wąskie uliczki, nie mając raczej obawy o nadjeżdżające samochody. Na terenie miasta obowiązuje zakaz ruchu, z wyłączeniem pojazdów uprzywilejowanych oraz należących do mieszkańców. Co innego zaprzęgiem lub dorożką.

Brama główna Mdina
Brama główna - Mdina
Mdina - dorożka
Koń by się uśmiał
Mdina (Malta)
Uliczki, zakamarki, ogródki
Restauracja w Cichym mieście (Malta)
Restauracja w Cichym Mieście

Określenie Ciche Miasto wiąże się z zakazem poruszania się po nim pojazdami zmechanizowanymi. I choć nasz słuch odpocznie tu od warkotu silników, a płuca odetchną świeżym powietrzem, to z pewnością nie ustrzeżemy się gwaru turystów, rozlanych po licznych, wąskich uliczkach i urokliwych restauracjach.

Krajobraz miasta, otoczonego murami, z gęsto ulokowanymi budynkami z piaskowca tworzy ciekawą atmosferę odizolowania od reszty świata. W końcu głównym zamierzeniem budowniczych było przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. Z resztą, nazwa miasta – Mdina (z arabskiego madinah) oznacza właśnie murowane miasto.

Mdina - uliczki (Malta)
Można się pogubić

Będąc w Mdinie, warto również odwiedzić Katedrę św. Pawła, której patron przebywał w mieście ok. 60 roku ne. Nam nie udało się wejść do środka ze względu na właśnie odbywający się ślub. 

Katedra Św. Pawła (Malta)
Katedra św. Pawła
Samochód ślubny
Mają rozmach...
Wesele w Mdinie (Malta)
Weselnicy. Nie zaproszono nas niestety.

Na pamiątkę pobytu w dawnej stolicy Malty wstąpiliśmy jeszcze do popularnej tutaj pracowni szkła, w której kupiliśmy, a jakże – magnes i grafikę. 

Pracownia szkła - Mdina
Pracownia szkła
Grafika Mdina

Pierwszy dzień za nami. Na wieczór poszliśmy jeszcze do centrum Bugibby, żeby wspólnie uczcić rozpoczęcie naszego miesiąca miodowego – ja, pijąc tutejsze piwo CISK, a Monika aplikując sobie smoothie. Po całym dniu zwiedzania zauważyliśmy jednak jeden nieprzewidziany efekt – delikatnie zarumienione nosy (w moim przypadku również czubek głowy… ). Niby nic, ale…

Gozo – co zwiedzić?

Trasa zielona

Drugi dzień zaplanowaliśmy na wyjazd na Gozo – drugą, co do wielkości wyspę Archipelagu. Do portu mieliśmy spory kawałek, więc żeby nie tracić dnia wyjechaliśmy przed 8.00. W porcie, po zakupieniu biletu (4,65 euro) wsiedliśmy na prom i 30 minut później dobiliśmy do brzegów Gozo.

Malta i Gozo - zwiedzanie
Byle do brzegu
Malta i Gozo - zwiedzanie
Strażnica obserwacyjna

Autobusy Hop on Hop off znajdują się na parkingu, niemal przy samym wyjściu z portu. Jeśli jesteście zainteresowani takim rodzajem zwiedzania, to sztuką byłoby ich nie zauważyć.

Gozo, choć kilkukrotnie mniejsze niż Malta, oferuje całą gamę niezapomnianych wrażeń. Znajdziemy tu i starożytne zabytki, przepiękne krajobrazy, spokój, niesamowite rzeźby skalne i w końcu bardzo przyjaznych ludzi, którzy chętnie doradzają, opowiadają i co ważne, bez problemu posługują się językiem angielskim.

Świątynie Ġgantija

To nasz pierwszy przystanek. Nie będziemy ukrywać, że choć znajduje się tu zespół megalitycznych świątyń (wpisanych na listę UNESCO), których korzenie sięgają dalej niż egipskie piramidy, miejsce to nie każdego zainteresuje. Wejście na teren kompleksu kosztuje 10 euro. W ramach biletu, zapoznamy się z historią tego miejsca oraz zwiedzimy ruiny świątyń znajdujących się za głównym budynkiem, ogrodzone płotem, pod chmurką. Zanim jednak wydacie ostatnie oszczędnościna wstęp, proponujemy najpierw udać się na wirtualny spacer, dostępny tu.

Victoria

Cytadela w Victorii (Malta)
Malta i Gozo - Cytadela w Victorii

Może i byliśmy po ślubie, ale to wcale nie znaczy, że we wszystkim się zgadzamy. I tak początek zwiedzania miasta miał charakter w pełni indywidualny.

Victoria, której nazwa pierwotnie brzmiała Rabat (z arab. przedmieścia) jest dzisiejszą stolicą Gozo. Co ciekawe, nową nazwę miasto otrzymało z okazji 60 jubileuszu panowania Królowej Wiktorii, na wniosek biskupa wyspy.

Mając na uwadze rozkład jazdy i szybko uciekający czas, prosto z przystanku poszliśmy do Cytadeli.

Malta i Gozo - zwiedzanie
Victoria - Cytadela, wejście główne
Wejście główne
Malta i Gozo - zwiedzanie
Victoria

W dolnej części warowni, w piwnicach zaaranżowano wystawę opowiadającą o losach Gozo i historii zamku. W ramach biletu (3 euro) obejrzymy również kilkuminutowy trójwymiarowy film, który rzeczywiście robi wrażenie, choć osobom z klaustrofobią lub padaczką stanowczo odradzamy wzięcie udziału w tym seansie – nie każdy będzie się tam czuł komfortowo.

Wspominałem, że dużą część zwiedzania odbyliśmy osobno, ale kiedy przychodziło do robienia zdjęć, to nasze drogi nagle się schodziły 😉 Było ok. 20 stopni, pogoda dopisywała, jednak wciąż nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jest to złudne odczucie. Na murach zamku spędziliśmy kolejne 20 minut, a przy zejściu zrobiliśmy sobie zdjęcie z Janem Pawłem II, którego pomnik stoi przed Katedrą Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Victoria - Cytadela (Malta)
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Wizytę w Victorii zakończyliśmy na placu it-Tokk, na którym przy aromatycznej kawce i popularnym aperolu toczy się życie miasteczka.

Plac il-Tokk,Victoria
Malta i Gozo - zwiedzanie

Dwejra – Lazurowe okno

Kto nie widział lazurowego okna ten… już go nie zobaczy, bo tej skalnej, naturalnej rzeźby niestety już nie ma. Czy turyści odwrócili się od tego miejsca? Ależ skąd. Każdy chce zrobić sobie zdjęcie przy pozostałościach jednej z największych atrakcji turystycznych wyspy. My także 😉

Lazurowe Okno - Gozo (Malta)
Lazurowe (Ażurowe) okno​ przed zawaleniem

I rzeczywiście, ludzi spotkaliśmy tu bardzo wielu, podobnie jak straganów z pamiątkami i lodami. Chciałem zostać bohaterem mojej małżonki i kupić dla nas porcję owocowych, zimnych, pysznych lodów, ale gdy po 10 minutach przede mną wciąż stało 15 osób zrezygnowałem. Niestety.

Rejon lazurowego okna

Bardzo ciekawe ukształtowanie terenu, najeżone skalnymi rzeźbami przyciąga szerokie grono amatorów nurkowania rekreacyjnego.

Malta i Gozo - zwiedzanie

Skalny most, od chwili zawalenia się w marcu 2017 r. wygląda tak:

Lazurowe okno po zawaleniu
Widok obecny

Xlendi

To malownicze miasteczko, znajdujące się bezpośrednio nad zatoką, przy wapiennych klifach, gdzie na każdym kroku znajdziemy liczne kawiarenki i restauracje znalazło się na naszej krótkiej liście miejsc, które chcieliśmy na Gozo zobaczyć.

Xlendi (Malta)
Xlendi

Co prawda, korzystając z obranej formy objazdu wyspy, czas zwiedzania wybranych punktów nie jest zbyt długi, to jednak nie przeszkodziło nam w niemal godzinnym chill oucie nad zatoką, przy filiżance dobrej kawy.

No, ale znowu poczuliśmy ten głód drążący, świdrujący nie dający o sobie zapomnieć. Tak, to słodkie. 🙂 I podobnie jak przy lazurowym oknie, znowu nie udało mi się kupić lodów, bo kolejka była 2 razy dłuższa.

Malta i Gozo - zwiedzanie

Był to już nasz finalny przystanek na wyspie. Ostatni bus w tym dniu zabrał nas na ostatni rejs.

Planując wyprawę na Maltę, grzechem byłoby nie zwiedzić Gozo – jej innego klimatu, wszechobecnego spokoju, szerokiej oferty ciekawych miejsc i kawału historii. Jeśli więc tylko macie do dyspozycji kilka dodatkowych dni, nie zastanawiajcie się.

Malta i Gozo - zwiedzanie
Malta i Gozo - zwiedzanie
Bazylika Ta’Pinu
Bazylika Ta’Pinu
Strażnica obronna - Malta Informacje praktyczne
Wieża obserwacyjna

Trasa czerwona – południowa

3 dnia wróciliśmy na chwilę do stolicy, ale naszym głównym celem była wizyta w malowniczej wiosce rybackiej Marsaxlokk oraz w sięgającym 2500 lat p.n.e. podziemnym sanktuarium Hypogeum znajdującym się w miejscowości Paola.

Marsaxlokk

Port rybacki Marsaxlokk​
Port rybacki Marsaxlokk​ - Malta

Wioska rybacka, położona w południowo – wschodniej części wyspy, znana jest głównie z pięknych, kolorowych łodzi zwanych Luzzu i Kajjik oraz niedzielnego targu rybnego.

Łodzie rybackie Luzzu i Kajjik
Łodzie rybackie Luzzu i Kajjik

Wiało, dmuchało i lało, więc o ile kawkę wypiliśmy jeszcze na przystani, tak już obiad zjedliśmy w środku restauracji. Czekałem na niego, bo głód zalewał mi oczy, a w takich sytuacjach zamiast podziwiać widoki, myślę już tylko o jednym.

Kawka w porcie rybackim

I tak po przeanalizowaniu menu zamówiliśmy sobie w cenie 11 euro tamtejszy red fish (karmazyn atlantycki), wcześniej jeszcze zajadając się przystawkami. Na szczęście Monika nie była w stanie zjeść wszystkiego – z radością jej pomogłem.

Obiad w porcie

Później poszliśmy jeszcze na wspomniany targ. Z naszych podróży zawsze coś przywozimy – tym razem, były to małe słoiczki miodu i maltańska sól.

Robiąc sobie pamiątkowe zdjęcia z kolorowymi łodziami naszą uwagę przykuły oczy znajdujące się na ich kadłubie. To tzw. Oczy Boga Ozyrysa, których zadaniem jest odstraszać złe duchy i chronić łódź przed zatopieniem. Ciekawy przesąd w chrześcijańskim przecież kraju 😉

Kolorowe łodzie Luzzu - Malta

W opracowaniach na temat Marsaxlokk doszukałem się jeszcze jednej ciekawostki. Otóż w grudniu 1989 r. nieopodal wioski, na łodzi Maxim Gorki spotkali się Prezydenci USA i ZSRR – George Bush i Michaił Gorbaczow i tu właśnie ogłoszono symboliczne zakończenie Zimnej Wojny.

Malta skrywa naprawdę wiele różnych tajemnic.

Marsaxlokk z pewnością możemy zaliczyć do obowiązkowych punktów na Malcie. Pomimo nie najlepszej pogody, malowniczy klimat tego miejsca bardzo przypadł nam do gustu

Hypogeum

Podstawowy bilet wstępu kosztował 5 euro od osoby i obejmował seans filmowy oraz krótką wizytę w podziemiach.

Według różnych źródeł miejsce to pełniło niegdyś funkcje sanktuariom, a potem nekropolii. Wizyta w miejscu liczącym kilka tysięcy lat może być interesująca, jednak na nas nie zrobiła wrażenia.

Malta i Gozo - rejs po zatoce

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Sliemie, mieście największych centr handlowych, z którego wyruszyliśmy w rejs po Wielkim Porcie, porcie Marsamxett oraz 3 miastach: Senglea, Cospicua i Vittoriosie. Wycieczkę mieliśmy w pakiecie zakupionym na początku wakacji (standardowo kosztuje 16 euro) i trwała ok. 90 minut.

Pogoda nas nie rozpieszczała, momentami dość mocno bujało i sądząc po twarzach niektórych pasażerów nie każdemu się podobało.

Widok palącej się łodzi
Pokaz w cenie biletu?

Ktoś zgadnie ilu mieszkańców kwateruje ten kolos?

Malta i Gozo - zwiedzanie
Malta i Gozo - rejs po zatoce

To małe miasto na wodzie, zamieszkuje tymczasowo 4 000 pasażerów…

Rejs po porcie - Valletta
Widok nabrzeża Valletty - Malta
Widok nabrzeża - w tle pomnik wojenny - Dzwon oblężenia

Trzeba przyznać, że rejs przy niekończących się opowieściach kapitana, którego trudno było zrozumieć, zleciał nam bardzo szybko i myślę, że warto zobaczyć Vallettę również od strony wody.

W Sliemie zjedliśmy obiad i tradycyjnie już spędziliśmy chwilę nad wodą. Ja delektowałem się piwem, a moja małżonka popularnym na Malcie Kinnie – bezalkoholowym napojem o słodko – gorzkim smaku.

Napój Kinnie

Później pojechaliśmy do naszej miejscowości „sypialnej” komunikacją miejską. Jak się okazało, wraz z nami jechała pewnie połowa Maltańczyków. Trochę się obawiałem o Monikę, jazda w takim tłoku do najprzyjemniejszych nie należała, ale o dziwo po wyjściu wyglądała lepiej ode mnie.

Bugibba

Raj dla imprezowiczów. Bugibba to typowa wypoczynkowa miejscowość oddalona o  15 km od Valletty, pełna pubów, klubów i restauracji. Mówiąc o wypoczynku nie mam tu jednak na myśli szerokich plaż, ponieważ zwyczajnie ich tu nie znajdziemy. Na brzegach rozbijemy się raczej o lite skały, które także mają swój urok, tworząc świetne miejsca do nurkowania.

Malta i Gozo - zwiedzanie
Bugibba
Nabrzeża Bugibby
Skalne nabrzeże - popularne miejsc do nurkowania
Malta i Gozo - zwiedzanie
Malta i Gozo - miesiąc poślubny

Malta i Gozo - przed metą

Ostatnie chwile przez wylotem postanowiliśmy spędzić ponownie w Vallettcie.

Miasto obfituje w zabytki z różnego okresu historii i grzechem jest ich nie zobaczyć, a jeden dzień na zwiedzanie, to w tym przypadku zdecydowanie za mało.

Nie byłbym sobą, gdybym nie zaciągnął Moniki do Muzeum. Wizytę w mieście rozpoczęliśmy więc od zwiedzania The War Museum w forcie St. Elmo – wstęp 10 euro.

The War Museum (Malta)
The War Museum - Malta

Nie mogło tu zabraknąć wzmianek o zakonie Rycerzy Maltańskich, o Wielkim Oblężeniu Wyspy z 1565 roku, o czasach Napoleona i szczególnie ważnym, bo pamiętanym ciągle przez wielu mieszkańców wyspy okresie II wojny światowej. Malta, w latach 1940 – 42, ze względu na swoje dogodne położenie na Morzu Śródziemnym była jednym z najczęściej bombardowanych terenów.

Opór mieszkańców oraz szerokie zaangażowanie aliantów w obronie Malty spowodowało porażkę Niemiec i Włochów w tym rejonie świata i w efekcie odcięcie dróg zaopatrzeniowych do Afryki.

Co ciekawe, siły powietrzne obrońców wynosiły… 3 samoloty, a nazwano je: Wiara, Nadzieja i Miłosierdzie.

Malta i Gozo - zwiedzanie
Maltańskie opisy ekspozycji

Jeśli lubicie dowiadywać się czegoś więcej na temat odwiedzanych miejsc, dysponujecie czasem, budżetem i nie macie stereotypowej opinii o Muzeum, jako miejscu, gdzie nic się nie dzieje, to The War Museum Was nie rozczaruje.

The war Museum - Valleta historia, zwiedzanie
Jeep "Husky" Dwighta Eisenhowera
Pocisk z okresu II Wojny Światowej
Pocisk z czasów II wojny światowej
Monika na tarasach The War Museum
Pani Monika na tarasie The War Museum

Po 5 dniach nasz „miesiąc miodowy” dobiegł końca. Po powrocie mieliśmy jeszcze 2 dni na aklimatyzację, a ja pierwszego dnia w pracy zaserwowałem moim współpracownikom 85 kawałków kołacza z serem (popularny na Śląsku). Nikt nie wiedział, że mój stan cywilny właśnie uległ zmianie…

A co jeszcze warto wiedzieć przed wizytą na Malcie, o czym należy pamiętać i czego nie zapomnieć opisujemy w innym wpisie, o tu 🙂

Malta i Gozo - zwiedzanie
Nasza trójka :), Malta i Gozo 2019
4.9/5 - 14 głosów --> OCEŃ WPIS
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments